• O mnie

    Jestem szczęśliwym mężem i tatą Mikołaja oraz oddanym przyjacielem rosyjskiej kotki Koko
    Masażem dźwiękiem oraz innymi formami niekonwencjonalnej terapii zainteresowałem się 13 lat temu kiedy wraz z żoną zaczęliśmy poszukiwać pomocy dla naszego autystycznego syna
    Pojechaliśmy z Mikołajem na sesję masażu dźwiękiem mis i gongów i ku naszemu zdziwieniu zauważyliśmy że wibracje te wyciszyły i zrównoważyły jego niepokój i nadpobudliwość.
    Dźwięki te wywarły na mnie ogromne wrażenie, od razu wiedziałem że chcę iść w tym kierunku
    Szybko zacząłem masować syna dźwiękiem a on zaczął przesypiać całe noce , jego koncentracja w życiu codziennym bardzo
    się poprawiła

    Moja pasja i rozwój trwa do dnia dzisiejszego….